Trzydziestolatek


Czas mija szybko i nieubłaganie. Nie zawsze jest go też wystarczająco dużo by zrobić wszystko to co chcaiło by się zrobić. Jednak to nie czas i miejsce na filozoficzne rozmyślania. Wielkich zmian w projekcie nie ma i raczej nie będzie. To miejsce, ten blog, funkcjonuje bardziej na zasadzie archiwum, ale może ciągle komuś poza mną jest on pomocny.

W końcu to urodzin więc należy świętować (o poprzednich dużych rocznicach pisałem w poście 20 lat minęło oraz 25 lat minęło). Trabant, jak na trzydziestolatka, ma się dobrze i w garażu czeka na to co przyniesie przyszłość.

25 lat minęło


Aż ciężko uwierzyć, ale minęło już 25 lat od wyprodukowania mojego Trabanta. Pięć lat temu pisałem o jego 20 rocznicy produkcji (post: 20 lat minęło), ale ciągle mam wrażenie, że to było wczoraj. Czas zleciał bardzo szybko, a w tym czasie auto więcej stało niż jeździło. Z jednej strony może lepiej, ale z drugiej "auta psują się bardziej gdy stoją niż gdy jeżdżą".

Ślub


Dawno nic tutaj nie publikowałem, bo w zasadzie nie było o czym pisać. Auto stoi w garażu, 800 km od mojego obecnego miejsca zamieszkania więc nic się nie dzieje. Teraz jednak była okazja, więc zabrałem auto na małą przejażdżkę w dniu własnego ślubu. Miny ludzi na ulicach były bezcenne. To był bardzo miły akcent tego dnia.

P.S. Autorem zdjęcia jest Paweł Grec, którego gorąco polecam i zapraszam do zapoznania się z jego stroną: pawelgrec.pl.

16 cali


Zawsze byłem ciekaw jak mój Trabant może wyglądać na felgach o średnicy 16 cali. A jak wyglądał by na 16 calowej "dojazdówce"? No właśnie tak...

Audio update


Będąc w Polsce miałem chwilę czasu aby dokonać kilku zmian w Trabancie. Bardzo małych, ale ucieszyła mnie możliwość zrobienia "czegoś" przy nim. Ogólny efekt to zainstalowanie wszystkiego co prezentowałem w postach: Części Blaupunkt, Kolumienki Elta i Cassette car stereo. Póki co odtwarzacz kasetowy nie jest podłączony tylko stoi na półeczce... kiedyś się to zmieni.

Pobudka


Jestem w Polsce. Czas przerwać choć na chwilę sen Trabanta i ruszyć go na przejażdżkę! Jutro lekkie czyszczenie i w drogę. Jest plan aby wpaść na wieczorny spot ZKŁ.

Kolejny przegląd


Od poprzedniego przeglądu i remontu za razem minął ponad rok. Muszę przyznać, że zleciało mi to bardzo szybko, ale tak to już jest. Trabant nie przejechał nawet 1000 kilometrów i przestał niemal cały ten czas w garażu, odpalany i doglądany regularnie przez mojego Tatę (dziękuję Tato!).

Przy okazji krótkiej wizyty w Polsce, udało mi się znaleźć dziś trochę czasu i zabrać auto na przegląd rejestracyjny. Oczywiście najpierw auto przeszło małą transformację w celu usunięcia potencjalnie "problematycznych" elementów. Dzwonki znajdujące się pod wahaczami zostały zdemontowane. To z kolei pociąga za sobą konieczność założenia węższych kół, więc... seryjna stal. Zdjąłem także tylne lampy i założyłem seryjne. Doceniam w takich chwilach przeróbkę lampy z 601 (pisałem o tym w poście: Tylne odbłyśniki).

Bez zmian pozostawiłem natomiast wysokość zawieszenia oraz żółte żarówki z przodu bo na to nie było już czasu. O ile żarówki wywołały swego rodzaju pouczenie i poszły bez problemu, to z zawieszeniem nie było już tak łatwo. Auto oczywiście przeszło pełny przegląd więc musiało wjechać także na "rolki" w celu sprawdzenia układu hamulcowego. Niestety manewr ten wykonywany przez pracownika stacji zakończył się powieszeniem Trabanta sankami o najazd na wspomniane "rolki". Auto było trochę za niskie żeby dało się tego dokonać normalnie od przodu... tak więc zepchnęliśmy je i diagnosta wjechał na rolki tyłem. Najpierw sprawdził hamulce na "osi" tylnej a następnie dalej jadąc tyłem wjechał na rolki i przetestował przód.

Nie mogłem wyjść z podziwu, że facet sprawdził wszystko i przy jakichś tam drobnych problemach po prostu nie powiedział "nie". Ewidentnie wykazał się dobrą wolą i jednocześnie sprawdził w pełni stan techniczny auta. Myślę, że zarówno jego potrzeba bycia "profesjonalnym" i zgodnym z "literą prawa" oraz potrzeba posiadania w moim dowodzie rejestracyjnym pieczątki, zostały zaspokojone! Miło poza tym wiedzieć, że mam w pełni sprawne auto.

Nowe kino


Właśnie dokonałem zmiany w dziale Kino. Od teraz dział ten zbliżony jest wyglądem do działu Galeria. Zamiast jednego okienka odtwarzającego kolejno filmy z listy odtwarzania, teraz jest lista z miniaturami.

Kontrolki


Niedawno przeglądając archiwa zdjęć (fakt faktem dość kiepskich) z "remontu" mojego Trabanta odnalazłem coś czego jeszcze nie publikowałem, a jest jednym z elementów dopełniających deskę rozdzielczą.

Mowa tu o panelu kontrolek, który wykonałem poprzez przerobienie dwóch oryginalnych paneli kontrolek z Wartburga 1,3. Dlaczego akurat Wartburg 1,3? Takie panele akurat miałem a same kontrolki nie różnią się od tych z Trabanta 1,1.

Panel postanowiłem umieścić pod panelem sterowania nagrzewnicą. Widoczność kontrolek byłaby dobra, jednak kolidowało to z półką pod deską. Z tego właśnie powodu, ostatecznie kontrolki trafiły na lewo od kolumny kierowniczej, pod deskę. Są tam może mniej widoczne, ale da się z nich skorzystać, a jednocześnie nie są zbyt ostentacyjne.


P.S. Tak wiem... bałagan z kablami! To temat jeszcze ciągle do ogarnięcia.

Części Blaupunkt


Kolejne już znalezisko pochodzące z Niemieckiego second hand'u to gałki potencjometrów i ramka do radia Blaupnukt (wcześniej: Kolumienki Elta i jeszcze wcześniej: Cassette car stereo). Wszystko nowe, nigdy nie używane. Gałki są na pewno identyczne z moimi i będą dobrymi zamiennikami tym bardziej, że jedna z moich gałek jest uszkodzona i co prawda była naprawiona, ale miło mieć nówkę. Co do ramki nie jestem pewien. Jest inna niż moja, ale może pasuje do mojego odbiornika. Ten element akurat nie jest uniwersalny dla każdego odbiornika firmy Blaupunkt.

Kolumienki Elta


Gdy zakupiłem mojego Trabanta, w tapicerowanych boczkach drzwi posiadał zamontowane głośniki. Od razu uznałem, że chcę się ich pozbyć, tym bardziej, że ewidentnie ktoś kto je montował nie użył miarki aby zrobić to tak samo na prawych i lewych drzwiach. Pomysł na nowe miejsce na głośniki nie był zbyt wyszukany: dwie proste kolumienki na półce pod deską. Dłuższy czas szukałem na aukcjach czegoś ciekawego, pasującego do mojego "retro car audio", ale bez skutku.

Przypadkiem dziś odwiedzając niemiecki "second hand" znalazłem coś co mi się spodobało: kolumienki firmy Elta.


P.S. Do takiego pomysłu na nagłośnienie przekonała mnie ta fotografia: http://i222.photobucket.com/albums/dd148/turbofiat/Trabant/2012-11-09_11-32-32_876.jpg.

Usuwanie wgnieceń przy pomocy Pops-a-Dent


Pisałem już na tym blogu o usuwaniu wgniecenia w przednim słupku mojego Trabanta (posty: Pops-a-Dent, Usuwanie wgniecenia). Postanowiłem jednak napisać trochę więcej na ten temat i dodać nowe zdjęcia.

Metoda, którą chcę opisać bazuje na zestawie dostępnym za niewielkie pieniądze choćby na Allegro. Gdy sam go kupowałem podejrzewałem, że będzie to raczej test tego sprzętu zakończony marnymi efektami. Teraz jednak może się okazać, że jest to bardziej test reklamujący to urządzenie bo efekt zastosowania tego zestawu jest zaskakująco dobry.
...

Nowy dział: Garaż


Zmiana miejsca zamieszkania (post: Pauza) spowodowała oczywisty brak postępów w projekcie trabant91. Chciałbym jednak aby ten blog nie pokryła gruba warstwa kurzu, narastająca do momentu gdy możliwe będzie napisanie o zmianach w aucie. Postanowiłem zatem stworzyć nowy dział: Garaż. Chciałbym, aby w dziale tym, znalazły się relacje typu "Zrób to sam" (DIY, ang. Do It Yourself), oparte na moich doświadczeniach nabytych w czasie dotychczasowych działań. Póki co nie jest tego wiele, ale postaram się to zmienić.

Nowy adres playlisty na YouTube


W wyniku pomyłki, do której doszło gdy chciałem sobie skasować konto Google+, skasowałem sobie konto YouTube. Nie da się przywrócić konta YouTube (cofnąć usunięcia lub też założyć jeszcze raz konto o tej samej nazwie), więc musiałem założyć nowe, które teraz znajduje się pod adresem: http://www.youtube.com/user/eljoteightyseven. Co za tym idzie, także linki do filmików zamieszczonych wcześniej, są teraz inne. Kanał z filmami z bloga znajduje się pod adresem: http://www.youtube.com/playlist?list=PL-233SMR174HxklqeKMZwGwGRpjCoQheC.

Wszystkie adresy na blogu związane z YouTube'm poprawiłem, tak więc nie powinno być problemów z wyświetlaniem filmów i linków na blogu.

Spot ZKŁ 9.11.2012


Na chwilę odwiedziłem Polskę i była akurat okazja na spotkanie Zrzeszenia klasyków Łódzkich. Od poprzedniego spotkania (pisałem o nim w poście: Spot ZKŁ 31.08.2012) Trabant stał przykryty w garażu i nie był odpalony ani razu. Była to zatem dobra okazja by go trochę rozruszać i na trochę wybudzić z zimowego snu. Fajnie było znów pojeździć Trabantem, spotkać się, pogadać... dzięki wszystkim. Trochę żałuję, że nie mogę teraz częściej uczestniczyć w takich spotkaniach, ale tak to czasem bywa.

Trabant poszedł spać dalej. Ja wróciłem do Niemiec. Pozostaje czekać na kolejną okazję.

P.S. Zdjęcia ze spotu można zobaczyć w albumie zkl 9,11,12 na google plus. Wykonał je Mateusz (mlodyellow) Żułtowski.

Zimowy sen


Sezon się kończy, mnie nie ma w Polsce... Czas by Trabant rozpoczął zimowy sen w ciepłym i suchym garażu. Zobaczymy co przyniesie kolejny sezon.

Popularność postów


Jeśli ktoś jest zainteresowany tym, które posty są najczęściej otwierane (i może czytane), to na dole strony dodałem nowy dział "Najpopularniejsze posty". Jest to "top 7" spośród wszystkich postów opublikowanych w całej historii tego bloga.

Cassette car stereo


W jednym z niemieckich second handów znalazłem coś iście ciekawego. Stary kasetowy odtwarzacz samochodowy. Prawdę mówiąc nie wiem czy sprawny, ale kosztował tak mało, że musiałem go mieć! Jak tylko go zobaczyłem, nie wiem czemu, morda zaczęła mi się śmiać. Fajny bajer. Nie wiem czy w zasadzie trafi do mojego Trabanta, ale biorąc pod uwagę, że w moim radio Blaupunkt (prezentowane w poście: Amsterdam 11) dorobiłem sobie wejście AUX IN (pisałem o tym w postach: AUX IN oraz Test radia) to bez problemu można podłączyć do niego ten odtwarzacz. Jedyna niekompatybilność to STEREO w odtwarzaczu i MONO w radio.

Pomyśleć, że na początku nie planowałem nawet radia w tym aucie, a teraz myślę o totalnie oldschoolowym "car audio".

P.S. Nie wiem niestety kto jest producentem tego sprzętu, ani z jakiego okresu pochodzi. Jeśli ktoś ma jakieś informacje na temat tego sprzętu to proszę o kontakt!

Musiało minąć trochę czasu


Zawsze chciałem by ten blog był relacją z powstawania mojego Trabanta. Starałem się pomijać moje uczucia, przemyślenia i inne tego typu sprawy. Jedak teraz czuję, że muszę odejść trochę od tematu bezpośrednio związanego z Trabantem i pójść w bardziej osobistą stronę.

Zatem wszystkich niezainteresowanych tego typu wynurzeniami zachęcam do zakończenia czytania w tym miejscu.
...

Pauza


Jak może niektórzy wiedzą, trochę się u mnie ostatnimi czasy pozmieniało. Przede wszystkim przeprowadziłem się do Niemiec, a Trabant został w Polsce. Nieuniknione zatem jest odłożenie różnych dalszych planów związanych z projektem trabant91 na później. Na kiedy? Tego nie wiem, natomiast pewne jest, że nie jest to koniec. To po prostu pauza... może to czas na rozwinięcie pomysłów i zgromadzenie części? W końcu tutaj mam łatwy dostęp do części, o których sprowadzeniu z Niemiec kiedyś tylko myślałem.

Na koniec tego posta, tak mała, wspominkowa fotografia, której tu jeszcze nie publikowałem. To był początek, krótkiego dla mojego Trabanta, sezonu 2012.

Nowsze posty Starsze posty
 

Liczba wyświetleń

Najpopularniejsze posty