Kolejny dzień pracy


Zakupiłem dziś zaciski hamulcowe z Opla Corsy B, a mój tata kupił mi do nich klocki. Pozostało jeszcze kupienie elastycznych przwewodów hamulcowcych, ale niestety w sklepie mieli tylko jeden. Nie szkodzi.

Przystąpiliśmy także dziś do wymiany drążków kierowniczych i ostatecznie skończyło się na wyjęciu całej maglownicy z auta (jednak da się to zrobić bez wyciągania silnika), rozebraniu całości na części, wyczyszczeniu. Ponowny montaż być może nastąpi w przyszłym tygodniu.

Zdjęć nadal nie będzie. Nie było na to czasu.

Do przodu


Zrobiło się cieplej, prace mechaniczne trwają. Na postępy narzekać nie mogę.

Serwo założone. Konieczna była wymiana dwóch przewodów hamulcowych i linki sprzęgła. Wszystko zostało dorobione pod wymiar. Pozostała wymiana (lub przeróbka) kolektora ssącego, aby podłaczyć przwewód podciśnienia do serwa.

Ruszyła także adaptacja zawieszenia gwintowanego z Opla Corsy A. Jak na razie okazało się to prostsze niż przypuszczałem. Choć raz wszystko nie idzie pod górkę. Teraz potrzebne mi są jeszcze zaciski hamulcowe z Opla Corsy A i wkręcane szpilki. Później trzeba składać całość "do kupy". Oby nie było więcej problemów.

Zdjęć na razie nie będzie.

Adapter serwa


Po 10 godzinach wspólnej pracy mojej i mojego ojca, powstał adapter serwa. Trwało to tak długo gdyż trzeba było wszytko mierzyć, planować, dorabiać od podstaw. Do tego raz się pomyliliśmy w jednym z pomiarów i trzeba było poprawiać. Uważam jednak, że ostatecznie wyszło nam to naprawdę dobrze. Serwo ładnie pasuje i powinno być solidne.

AKTUALIZACJA
Konieczne było wykonanie nowego adaptera. Więcej informacji w poście: Poprawki

Blacharka (część piąta)


Kolejny odkop kilku zdjęć z remontu blacharskiego, które do tej pory nie trafiły na bloga. To taki małe uzupełnienie dotyczące remontu podwozia (pierwsze zdjęcia z tego etapu prac można było zobaczyć w poście: Blacharka (część pierwsza)).

Niestety obecnie prace przy aucie są zawieszone więc nic aktualnego nie mam, a sam nie mogę już patrzeć na przestój.

Namierzony


Przypomniało mi się, że jakoś pod koniec kwietnia 2009 zumi robiło nowe zdjęcia satelitarne. Znalazłem na nich mojego Trabanta. Stare bo stare, ale cóż... niezbyt często aktualizują zdjęcia satelitarne.

Nowsze posty Starsze posty
 

Liczba wyświetleń

Najpopularniejsze posty